Policjantom z helikoptera wypadły granaty podczas likwidacji plantacji marihuany

Historia ta, brzmiąca jak komediowy scenariusz wydarzyła się naprawdę! Komandosi z województwa podkarpackiego zgubiła we wtorek 6 czerwca na Podhalu kilka sztuk granatów, które wypadły z pokładu służbowego śmigłowca, którym to lecieli na akcję likwidacji plantacji marihuany do wsi Witów. Policjanci z Nowego Targu i Zakopanego apelują do górali, aby w przypadku odnalezienia granatów powiadomili o tym miejscową komendę.

Nowotarski policjant uspokaja wystraszonych górali, że zagubiono granaty hukowo-błyskowe – nie mające dużej siły rażenia. Można je porównać do dużych petard. Gdyby jednak taki granat wybuchł komuś w rękach, to skutki byłyby dość poważne.

Poinformowano również oficjalnie, co policjanci robili we wsi Witowie
Policjanci zwalczający przestępczość narkotykową kolejny raz zlikwidowali nielegalną uprawę konopi indyjskich. Funkcjonariusze policji z Lublina i Rzeszowa w dwa miejsce zabezpieczyli ponad 2 tysiące roślin konopi oraz ponad 40 kg samej marihuany. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków szacowana jest na ponad 1 milion 300 tysięcy złotych. Funkcjonariusze zatrzymali trzech obywateli Wietnamu oraz dwóch Polaków, którzy są podejrzani o udział w tym procederze.

plantacja marihuany plantacja marihuany

To się nazywa wpadka z hukiem!

Dodaj komentarz