Refundacja marihuany i głosowanie za projektem Liroya

Ten rok może okazać się przełomowy dla medycznej marihuany w Polsce. Zmiana ekipy rządzącej okazała się przełomowym krokiem w tej sprawie. Kto by pomyślał, że w czasach, kiedy PiS będzie samodzielnie rządzić, doczekamy się rzetelnego spojrzenia parlamentarzystów na problemy pacjentów medycznej marihuany.

Wszystko zaczęło się, gdy Piotr Liroy Marzec 1 lutego złożył projekt ustawy, który reguluje możliwość leczenia się marihuaną po uprzednim uzyskaniu zaświadczenia od lekarza. Na mocy tej ustawy pacjent będzie mógł również hodować rośliny na własny użytek, z których następnie będzie mógł przygotowywać przetwory (np: olej RSO) na potrzeby terapii.

Lada dzień ma odbyć się głosowanie dotyczące tego projektu. Poseł z Kukiz’15 jakiś czas temu zapewniał, że przekonał wystarczającą liczbę polityków z różnych ugrupowań, aby projekt mógł zostać przegłosowany.

Źródło: Youtube.com

REFUNDACJA MARIHUANY

Kolejna przełomowa informacja napływa do nas z Ministerstwa Zdrowia. Od 4 marca Minister Zdrowia zrefunduje leki na bazie konopi sprowadzonych drogą importu docelowego. Oczywiście odbywa się to po dostarczeniu niezbędnych do wykonania tej procedury dokumentów. Resort wydaję zgodę w momencie kiedy lekarz prowadzący uzna, że inne leki dostępne na rynku nie pomagają pacjentowi a sprowadzenie leku jest konieczne, aby nastąpiła poprawa stanu zdrowia pacjenta.

Leki na bazie konopi objęte zgodą na refundacje będą dostępne w aptekach na zasadzie ryczałtu. Cena spadnie z około 2 tysięcy złotych na jedyne 3,20 zł.

Należy mieć nadzieje, że projekt Liroya zostanie przegłosowany, a Ministerstwo Zdrowia dalej będzie kontynuowało politykę, na której najbardziej skorzystają pacjenci. Póki co zgody na refundacje są wystawiane tylko dla leków pomagających na lekooporną padaczkę. Nowa ustawa – miejmy nadzieję – otworzy kolejne furtki rządzącym. Może idąc śladem zachodnich sąsiadów doczekamy się państwowych plantacji medycznej marihuany?

Dodaj komentarz